Wczoraj, w wieku zaledwie 53 lat odszedł Eric Dane, amerykański aktor wspominany głównie za swoje role w serialu Chirurdzy czy Euforia.
Ja jednak kojarzę go bardziej z roli komandora Toma Chandlera z serialu The Last Ship.

Krótko o fabule za Filmweb:
W niedalekiej przyszłości dochodzi do epidemii śmiercionośnego wirusa, który dziesiątkuje ludzkość. Załoga niszczyciela marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych – USS Nathan James unika skutków kataklizmu. Ocalali starają się przystosować do otaczającego ich świata i szukają przyczyny katastrofy.
Sezon 1 był naprawdę ciekawym i stosunkowo świeżym spojrzeniem na epidemię zombie i jej wpływ na geopolitykę. W szczególności zaś na fakt, że obliczu takiego zagrożenia ludzkość niekoniecznie się jednoczy, częściej dzieli i poszczególne narody, nacje czy nawet pojedyncze grupy interesów chcą wywalczyć coś dla siebie. Temat może o tyle mi bliski, że poruszałem go w #kontroler i #banita, choć oczywiście tam zagrożenie było zdecydowanie innego rodzaju.
Następne sezony, niestety jak to często bywa, eksploatowały temat coraz mocniej, niespecjalnie wnosząc coś nowego, więc ich jakość spadała. Niemniej jednak do 3. (z pięciu) oglądało się to naprawdę przyjemnie.
Serial może nie był wybitny, ale zdecydowanie warty poświęcenia trochę czasu - przynajmniej na te pierwsze 3 sezony... Realizm jak to w większości seriali (wyłączając oczywiście chlubne wyjątki jak Expanse, For All Mankind itp.) został poświęcony na rzecz dramaturgii czy też rozpoznawalności bohaterów (kapitan lub Pierwszy zawsze w grupie wypadowej, dowodzący Marines - tia...).
Niestety częsta przypadłość - wystarczy spojrzeć na chociażby seriale medyczne (znowu z wyjątkami - The Pitt), gdzie mamy wyjątkowo wszechstronnych lekarzy - tego samego dnia mogą odebrać poród, a następnie wykonać operację na mózgu. Jeśli jednak przymkniemy na to oko (jak i na kilka innych elementów, chociażby sposób wydawania rozkazów) to można się dobrze bawić.
Naturalnie, aktora można było "spotkać" w wielu innych filmach - pomijając wcześniej wspomnianych Chirurgów czy Euforię, miał on również całkiem fajną rolę w zeszłorocznym Countdown, nieco gorszym Kaboul czy nawet X-Men: The Last Stand.
W mojej pamięci jednak pozostanie głównie komandorem Tomem Chandlerem z USS Nathan James.